Plan nauki na wrzesień w edukacji domowej

Plan nauki na wrzesień – jak zacząć edukację domową bez chaosu?

Pierwszy wrzesień w edukacji domowej wygląda inaczej niż początek roku w tradycyjnej szkole. Nie dostajesz gotowego planu od 8:00 do 15:00, ale to nie znaczy, że uczeń każdego ranka ma się zastanawiać,
czego właściwie będzie się dzisiaj uczył. Najlepszy plan na wrzesień nie jest najbardziej szczegółowy. Ma pomóc dziecku poznać sposób nauki, znaleźć własny rytm, regularnie realizować materiał i pod koniec miesiąca wiedzieć, co działa, a co wymaga zmiany.

W skrócie

  • Wrzesień w edukacji domowej nie służy stworzeniu perfekcyjnego
    harmonogramu na cały rok. To czas na znalezienie działającego
    rytmu.
  • Plan buduj na trzech poziomach: miesiąca, tygodnia i
    dnia
    . Im dalsza perspektywa, tym mniej szczegółów.
  • Kilka realistycznych zadań dziennie daje więcej niż próba
    odtworzenia szkolnego planu od 8:00 do 15:00.
  • W planie muszą być nie tylko nowe tematy, ale też powtórki, quizy,
    konsultacje i czas na to, co się przesunęło.
  • Pierwsze tygodnie sprawdzają rzeczywiste tempo ucznia. Plan wolno i
    trzeba korygować.
  • Sukces września to powtarzalny system nauki, a nie wykonane co do
    punktu pierwsze rozpisanie tygodnia.
  • Rodzic zaczyna od pomocy w organizacji i stopniowo oddaje
    odpowiedzialność licealiście.

Dlaczego
wrzesień ma być miesiącem kalibracji, a nie planowania całego roku?

Pierwszy odruch bywa taki: siadamy z kalendarzem i rozpisujemy
wszystkie przedmioty aż do czerwca. Rozumiem tę potrzebę – kartka z
pełnym rokiem daje poczucie kontroli. Problem w tym, że planujesz wtedy
naukę ucznia, którego jeszcze nie znasz w tej roli.

Na starcie nikt w rodzinie nie wie:

  • jak szybko dziecko realizuje pojedynczą lekcję,
  • które przedmioty pochłaniają najwięcej czasu,
  • o której naprawdę potrafi się skupić,
  • które zagadnienia wymagają konsultacji z nauczycielem,
  • jak często potrzebuje wracać do materiału,
  • ile wsparcia z Twojej strony jest rzeczywiście potrzebne.

Dlatego wrześniowy plan potraktujcie jak hipotezę, którą rodzina sprawdza w praktyce, a nie kontrakt na dziesięć miesięcy. Hipotezę wolno obalić po dwóch tygodniach. Kontrakt się negocjuje i wywołuje poczucie porażki.

Jeśli dopiero przygotowujecie przestrzeń do nauki, sprzęt i
podstawowe zasady, zacznijcie od praktycznego niezbędnika ucznia rozpoczynającego edukację domową.

Co powinno być celem
września?

Dobrze działa pięć celów procesowych. Do 30 września uczeń powinien:

  1. Wiedzieć, gdzie znajduje materiał. Bez codziennego szukania po całym internecie.
  2. Mieć działający rytm tygodnia. Nie idealny – przewidywalny.
  3. Wiedzieć, jak sprawdzać własną wiedzę. Quiz, zadania, pytania do siebie, powtórka.
  4. Wiedzieć, co robić, kiedy utknie. Konsultacja, pytanie do nauczyciela, powrót do wcześniejszej lekcji.
  5. Umieć ocenić własny postęp. Co zrobiłem, co zostało, co wymaga poprawy.

Te pięć punktów przenosi się na cały rok. Procent zrealizowanej podstawy – nie.

Jak zbudować plan na
trzech poziomach?

Jeden plan nie obsłuży jednocześnie perspektywy miesiąca i konkretnego wtorku. Rozdzielcie je.

Poziom 1: plan miesiąca

Odpowiada na pytanie: co chcemy osiągnąć do końca września?

Nie wpisujesz tu pojedynczych lekcji. Wystarczą: przedmioty, które zaczynacie realizować, przedmioty rozszerzone, ważne terminy, planowane konsultacje, stałe aktywności poza nauką i jeden konkretny termin podsumowania miesiąca.

Poziom 2: plan tygodnia

Odpowiada na pytanie: co ma zostać zrobione w najbliższych pięciu, siedmiu dniach?

Tu pojawiają się już główne przedmioty, konkretne lekcje lub moduły, quizy i powtórki, konsultacja oraz czas buforowy.

Poziom 3: plan dnia

Odpowiada na pytanie: co robię dzisiaj?

Dwa, trzy główne zadania. Jedna rzecz do powtórki. Ewentualna konsultacja. I jasny moment zakończenia nauki.

Zasada jest prosta: im dalsza perspektywa, tym plan mniej szczegółowy. Odwrotna kolejność – drobiazgowy rok i mgliste dziś – to najprostsza droga do porzucenia planu w połowie października.

Od czego
zacząć, zanim zaplanujecie pierwszy tydzień?

Od trzydziestu minut z platformą, nie od wpisu „8:00 matematyka”.

Zanim uczeń zaplanuje cokolwiek, powinien zobaczyć: jakie ma przedmioty, gdzie leżą lekcje, jak wygląda pasek postępu, gdzie są
quizy, kiedy odbywają się konsultacje, gdzie znajdzie kalendarz i w jaki
sposób zadaje pytanie nauczycielowi.

Platforma do edukacji domowej Szkoły Maturalnych łączy w jednym miejscu panel ucznia, materiały, lekcje wideo, quizy, postęp przedmiotowy, konsultacje oraz kalendarz egzaminów i wydarzeń. To znaczy, że planowanie zaczynacie od przeglądu systemu, którym uczeń faktycznie dysponuje, a nie od pustej kartki w planerze.

Ta kolejność oszczędza sporo frustracji. Trudno rozsądnie zaplanować tydzień, jeśli nie wiesz, ile lekcji ma moduł i czy quiz zajmuje pięć minut czy czterdzieści.

Tydzień 1: co
dokładnie sprawdzacie na starcie?

Cel pierwszego tygodnia jest jeden: sprawdzić, czy uczeń potrafi
rozpocząć naukę zgodnie z planem i przejść pełny cykl uczenia
się
.

Cykl wygląda tak: materiał → lekcja → notatka lub zadanie →
sprawdzenie wiedzy → decyzja: rozumiem / potrzebuję powtórki / pytam
nauczyciela.

Jeden przedmiot przeprowadzony przez cały ten cykl jest wart więcej
niż sześć obejrzanych lekcji wideo bez żadnego sprawdzenia.

W pierwszym tygodniu obserwujcie:

  • o której uczeń jest realnie gotowy do pracy,
  • jak długo utrzymuje skupienie,
  • które przedmioty zabierają najwięcej energii,
  • czy sam znajduje właściwy materiał,
  • czy wie, kiedy zrobić przerwę,
  • czy odkłada pytania, zamiast korzystać z pomocy.

Nie oceniajcie tego tygodnia liczbą wykonanych lekcji. To test systemu, nie ucznia.

Tydzień 2: jak zbudować „normalny tydzień”, który da się powtarzać?

Teraz macie dane. Uczeń zna platformę, mniej więcej wie, ile
wytrzymuje w skupieniu i które przedmioty są dla niego najcięższe. Można
układać rytm.

Tydzień składajcie z czterech typów bloków:

  • Bloki główne – nowy materiał, największa
    koncentracja, najlepsza pora dnia.
  • Bloki utrwalające – quiz, zadania, powtarzanie z
    pamięci, słownictwo.
  • Blok pomocy – konsultacja albo czas zarezerwowany
    na temat, który nie wchodzi.
  • Bufor – miejsce na to, czego nie udało się zrobić
    wcześniej.

To działa lepiej niż „poniedziałek: siedem przedmiotów, wtorek:
siedem przedmiotów”, bo opisuje funkcję, a nie tylko etykietę.

Dlaczego
jeden blok buforowy tygodniowo ratuje cały plan?

Typowy planer zakłada, że wszystko pójdzie zgodnie z planem. Życie zakłada coś innego: temat okazuje się trudniejszy, konsultacja wypada w innym terminie, uczeń gorzej się czuje, trening się przeciąga, zadanie zajmuje dwa razy więcej czasu.

Jeśli każdy dzień jest wypełniony po brzegi, jedno opóźnienie przesuwa cały tydzień. A przesunięty tydzień bardzo szybko zamienia się
w poczucie, że „i tak jesteśmy do tyłu”.

Zostawcie więc piątkowy blok uzupełniający, jedno wolniejsze popołudnie albo po prostu część czasu bez przypisanego materiału.
Proporcja jest kwestią praktyki, nie normy – u jednych wystarczy jedno
popołudnie, u innych potrzeba dwóch.

Dobry plan zakłada, że czasem nie uda się wykonać planu.

Tydzień 3: co sprawdzić, zanim cokolwiek dołożycie?

Trzeci tydzień to nie moment na zwiększanie obciążenia. To moment na przyjrzenie się danym, które już macie.

Wspólnie sprawdźcie: które materiały zostały zrealizowane, jak wygląda postęp z poszczególnych przedmiotów, jakie są wyniki quizów, w
którym miejscu uczeń regularnie się zatrzymuje, z jakich konsultacji korzysta i które punkty planu przesuwają się tydzień po tygodniu.

Najważniejsza zmiana dotyczy jednak pytania. Zamiast „czy zrobiłeś wszystko?” zapytaj, dlaczego czegoś nie udało się zrobić:

  • plan był za duży,
  • zadanie okazało się trudniejsze,
  • pora dnia była zła,
  • zabrakło pomocy,
  • uczeń nie wiedział, od czego zacząć.

Każda z tych przyczyn wymaga innej reakcji. I jedno zdanie, które warto zapamiętać: jeżeli przez trzy tygodnie ten sam punkt planu ciągle się nie udaje, problemem nie jest brak lepszego planera. Trzeba zmienić sposób pracy.

Tydzień 4: jak przeprowadzić wrześniowy audyt zamiast wystawiania oceny?

Pod koniec miesiąca odpuść pytanie „ile procent zrobiłeś?”. Zróbcie za to dwudziestominutowe podsumowanie września, najlepiej przy stole,
bez laptopa z tabelką.

Sześć pytań:

  1. Co działało najlepiej?
  2. Które przedmioty wymagają więcej czasu?
  3. Kiedy pracuje Ci się najlepiej?
  4. Z czego najczęściej powstawały zaległości?
  5. Czy korzystałeś z pomocy wtedy, kiedy była potrzebna?
  6. Co zmieniamy od października?

Nie pytajcie „czy edukacja domowa się udała”. Po jednym miesiącu to za szeroka ocena i zwykle mówi więcej o nastroju niedzielnego wieczoru niż o systemie nauki. Pytanie brzmi: co w naszym sposobie uczenia się wymaga poprawy?

Skąd wiedzieć 30 września, że plan działa?

Nie po tym, że wszystko zostało odhaczone. Dobry sygnał wygląda tak –
uczeń:

  • regularnie siada do nauki w zaplanowanych dniach,
  • wie, co ma do zrobienia,
  • potrafi znaleźć właściwy materiał,
  • wykonuje większość realistycznie zaplanowanych zadań,
  • umie wskazać, czego nie rozumie,
  • korzysta z konsultacji albo pyta nauczyciela,
  • wie, które przedmioty wymagają większego nakładu pracy,
  • nie zostawia wszystkiego na piątek,
  • ma czas na sen, odpoczynek, sport i znajomych.

Ostatni punkt nie jest dodatkiem. Plan, który zjada regenerację,
wytrzyma sześć tygodni i się rozpadnie.

Jak mierzyć postęp bez zamieniania ED w drugi Librus?

Liczba godzin przy biurku, liczba obejrzanych lekcji i wynik każdego
pojedynczego quizu to dane, które łatwo zebrać i trudno sensownie
zinterpretować. Cztery obszary poniżej mówią więcej.

ObszarPytanie kontrolne
RegularnośćCzy uczeń zaczyna pracę w zaplanowanych dniach?
RealizacjaCzy kończy najważniejsze zadania tygodnia?
ZrozumienieCzy wie, które treści wymagają powtórki?
SamodzielnośćCzy potrafi zdecydować, co zrobić, gdy pojawia się problem?

Jeżeli wszystkie cztery odpowiedzi są na tak, liczba godzin przestaje
mieć większe znaczenie.

Dlaczego cykl plan → wykonanie → sprawdzenie → korekta ma sens?

Bo tak wygląda uczenie się, które faktycznie przynosi efekty. Education Endowment Foundation w przeglądzie dotyczącym metapoznania i
samoregulacji opisuje skuteczne strategie uczenia jako połączenie planowania, monitorowania i oceny własnego procesu
nauki
. Przegląd opiera się na 355 badaniach, a samo podejście klasyfikowane jest jako wysoce skuteczne w przeliczeniu na efekty
uczniów. Nie dotyczy edukacji domowej, ale bardzo dobrze uzasadnia sposób budowania planu.

Wniosek praktyczny jest jeden: plan nie kończy się w chwili wpisania zadań do kalendarza. Uczeń ma regularnie sprawdzać, czy przyjęty sposób
nauki działa, i na tej podstawie go poprawiać.

Dlaczego w planie musi być powtarzanie, a nie tylko nowy materiał?

Typowy plan jest liniowy: poniedziałek nowy temat, wtorek nowy temat,
środa kolejny. Wygląda imponująco i tworzy złudzenie postępu, bo materiał się przesuwa. Tylko że po sześciu tygodniach uczeń nie pamięta
połowy września.

Meta-analiza obejmująca 242 badania i ponad 169 tysięcy uczestników wskazała rozłożenie nauki w czasie (distributed
practice)
oraz samodzielne sprawdzanie wiedzy (practice
testing)
jako jedne z najskuteczniejszych spośród analizowanych technik uczenia się.

Dlatego wrześniowy plan powinien zawierać cztery elementy: nowy
materiał, powrót do wcześniejszego materiału, quiz lub zadania
sprawdzające oraz korektę wynikającą z wyniku.

Tu quizy na platformie zaczynają pracować naprawdę. Quiz nie ma
odpowiadać na pytanie „czy zdałem?”. Ma odpowiadać na pytanie:
do czego mam wrócić?

Jak może wyglądać tydzień ułożony według funkcji, a nie godzin?

Poniższa tabela nie jest planem do skopiowania. To model pokazujący, z czego składa się dobrze skonstruowany tydzień.

DzieńBlok głównyUtrwalenieDodatkowo
Poniedziałektrudniejszy przedmiotkrótka powtórkazaplanowanie tygodnia
Wtoreknowy materiałquiz lub zadaniaaktywność pozaszkolna
Środaprzedmiot rozszerzonypowrót do materiałukonsultacja
Czwarteknowy materiałutrwalanieczas na pasję
Piątekdokończenie priorytetówquizy, powtórkabufor i podsumowanie
Weekendbez obowiązkowego planuopcjonalna lekka powtórkaodpoczynek

Czy każdy dzień musi
wyglądać tak samo?

Nie. Uczeń może mieć dzień intensywny, dzień z konsultacjami, dzień
podporządkowany treningowi, dzień krótszy i dzień czysto powtórkowy. 

Powtarzalny ma być system, nie każdy dzień co do minuty.

Co zrobić, jeśli dziecko zaczyna edukację domową 10 albo 20 września?

Przede wszystkim nie nadrabiać kalendarza. Presja „musimy odrobić dwa
tygodnie” na starcie ED kończy się zwykle tym, że pierwszy realny tydzień nauki jest od razu przeciążony.

Kolejność wygląda tak:

  1. poznanie platformy,
  2. ustalenie zakresu materiału,
  3. pierwszy realistyczny tydzień,
  4. sprawdzenie faktycznego tempa,
  5. dopiero potem decyzja, czy i co wymaga wyrównania.

Plan zaczyna się w dniu faktycznego rozpoczęcia edukacji
domowej
, a nie w fikcyjnym 1 września. Jeśli formalności
jeszcze trwają, przyda się osobny tekst o tym, czy zdążysz zapisać dziecko do
edukacji domowej przed wrześniem
.

Jakich błędów uniknąć we
wrześniu?

  1. Odtwarzanie szkoły stacjonarnej w domu. Siedem godzin przy biurku nie jest celem samym w sobie.
  2. Planowanie całego roku przed pierwszą lekcją. Nie znacie jeszcze tempa ucznia.
  3. Wypełnianie stu procent dostępnego czasu. Brak buforu oznacza, że jedno opóźnienie rozwala tydzień.
  4. Planowanie wyłącznie nowego materiału. Bez powtórek powstaje złudzenie postępu.
  5. Traktowanie każdego słabszego quizu jak problemu. Wynik ma pokazać, do czego wrócić.
  6. Codzienne zmienianie planu. Elastyczność to nie przypadkowość.
  7. Brak momentu zamknięcia nauki. Jeśli można uczyć się „cały dzień”, uczeń cały dzień czuje, że powinien.
  8. Przejęcie planera przez rodzica. Celem ED jest rosnąca samodzielność, nie etat menedżera na cztery lata.

Jaka jest rola rodzica we
wrześniu?

Większa niż w marcu – i to normalne. Ale nie chodzi o bycie nauczycielem każdego przedmiotu.

  • Tydzień 1: pomagasz uruchomić system.
  • Tydzień 2: wspólnie układacie rytm tygodnia.
  • Tydzień 3: pytasz o problemy, zamiast pilnować
    każdej godziny.
  • Tydzień 4: robicie podsumowanie miesiąca.

Kierunek jest jeden: od „pilnuję każdego dnia” do „raz w tygodniu sprawdzamy razem, czy system działa”. Na platformie widzisz realizację
materiału, wyniki quizów, zaliczenia kursów i ważne terminy, więc monitorowanie nie musi sprowadzać się do pytania „uczyłeś się dzisiaj?”
zadanego przy kolacji.

Jak wygląda cotygodniowy check-in rodzic – uczeń?

Piętnaście minut, ten sam dzień tygodnia, sześć pytań.

Odpuść: „Ile godzin się uczyłeś?”, „Dlaczego masz tylko tyle punktów?”, „Dlaczego jeszcze tego nie zrobiłeś?”.

Zapytaj:

  • Co udało Ci się zrobić?
  • Co zajęło więcej czasu, niż zakładałeś?
  • Co było trudne?
  • Czy potrzebujesz konsultacji?
  • Czego w planie jest za dużo?
  • Co jest najważniejsze w przyszłym tygodniu?

Różnica jest zasadnicza: pierwszy zestaw rozlicza, drugi zbiera dane do korekty planu.

Wrześniowy
planer ED – szkielet do wypełnienia

PLAN WRZEŚNIA

  • Moje 3 cele miesiąca
  • Przedmioty wymagające najwięcej uwagi
  • Konsultacje, z których chcę skorzystać
  • Stałe aktywności poza nauką

PLAN TYGODNIA

  • Bloki główne, utrwalające i blok pomocy
  • Jeden blok buforowy

PODSUMOWANIE TYGODNIA

  • Co działało?
  • Co było trudne?
  • Co zmieniam?

30 WRZEŚNIA

  • Co już potrafię organizować sam?
  • Gdzie potrzebuję pomocy?
  • Co zmieniam od października?

Jak
platforma Szkoły Maturalnych pomaga przejść od planu do działania?

Nie chodzi o listę funkcji, tylko o jeden przebieg pracy:

Planuję (kalendarz i materiały) → uczę
się
(lekcja wideo, opracowanie) → sprawdzam
(quiz, zadania) → widzę postęp (panel i progres
przedmiotowy) → utknąłem (konsultacja, pytanie do
nauczyciela) → koryguję plan (wiem, co zrobić w
kolejnym tygodniu).

Platforma nie zastąpi samodzielności ucznia. Zmniejsza za to liczbę
rzeczy organizacyjnych, które trzeba zbudować od zera – a to właśnie one zjadają najwięcej energii w pierwszym miesiącu ED.

🚀 Wierzymy, że edukacja powinna uwalniać potencjał, a nie go ograniczać.

Dlatego stworzyliśmy platformę, która łączy swobodę edukacji domowej z dostępem do wspierającej społeczności, inspirujących mentorów i narzędzi potrzebnych do budowania swojej przyszłości na własnych zasadach.

Zobacz, jak to wygląda w praktyce. Kiknij, aby umówić się na niezobowiązującą, 15-minutową konsultację z ekspertem!

Czy warto zaplanować pierwszy egzamin klasyfikacyjny już we wrześniu?

To zależy od organizacji konkretnej szkoły, zakresu materiału z danego przedmiotu i gotowości ucznia. Część rodzin rozkłada egzaminy na cały rok, żeby uniknąć kumulacji wiosną, inne wolą najpierw sprawdzić tempo nauki. Terminy i zasady ustala szkoła, więc ustalcie je bezpośrednio z placówką, zanim wpiszecie cokolwiek do planu.

Nie dokładaj automatycznie dwa razy więcej materiału. Najpierw sprawdź jakość opanowania quizem lub zadaniami, a dopiero potem zdecyduj, czy przeznaczyć czas na powtórki, treści rozszerzone, pasję czy wcześniejsze wejście w kolejny dział.

Zacznij od przyczyny: za ambitny plan, trudność konkretnego przedmiotu, problem z koncentracją czy odkładanie pracy na później. Zwiększanie kontroli bez rozpoznania przyczyny zwykle nic nie zmienia, a psuje relację.

Częściowo tak – wspólne mogą być pory startu, przerwy i posiłki. Zakres materiału, tempo i poziom samodzielności różnią się jednak między dziećmi, więc bloki nauki lepiej planować osobno.

Regeneracja jest częścią planu, a nie nagrodą za jego wykonanie. Elastyczność ED pozwala ułożyć tydzień tak, by co najmniej jeden dzień był wolny od obowiązkowego materiału – istotne, żeby był zaplanowany, a nie przypadkowy.

Późniejsza pora sama w sobie nie jest problemem. Sprawdź jednak, czy taki rytm nie skraca snu, nie koliduje z konsultacjami i zostawia miejsce na aktywność fizyczną oraz kontakt z innymi.

Zwykle nie jest to potrzebne. Więcej powie Wam śledzenie realizacji konkretnych zadań i tego, które treści uczeń rozumie, niż liczenie czasu spędzonego przy biurku.

Nie zaczynajcie od zera. Zachowajcie to, co działało, wskażcie jedną lub dwie największe przeszkody i zmieńcie wyłącznie te elementy, które realnie blokowały regularną naukę.

Udostępnij:

Spis treści artykułu

Dołącz do Szkoły Maturalnych

Powiązane artykuły

Czy dziecko naprawdę potrzebuje ocen, żeby się uczyć? Badania pokazują, że odpowiedź nie jest tak prosta. Sprawdzamy, jak presja wyników wpływa na nastolatków i jak może wyglądać nauka, w której liczy się postęp, a nie kolejna cyfra w dzienniku.
Laptop i biurko to dopiero początek. Sprawdź, czego naprawdę potrzebuje licealista rozpoczynający edukację domową i jak przygotować naukę tak, żeby od pierwszych dni nie zamieniła się w chaos.
Czy licealista w edukacji domowej uczy się przez cały dzień? Nie ma jednej liczby godzin odpowiedniej dla każdego ucznia. Zwykły dzień może obejmować około 3–5 godzin skoncentrowanej pracy, ale jest to orientacyjny scenariusz organizacyjny, a nie oficjalna norma ani gwarancja. Sprawdź, od czego zależy czas nauki i dlaczego ważniejsza od samego siedzenia przy biurku jest realizacja materiału.

Umów się na 15 minut konsultacji z ekspertem!

Marcel wymyśl coś ;)

Marcel wymyśl coś ;)

Ucz się 2 godziny dziennie!

Lista szkół:

1. TEB Liceum ogólnokształcące w Białymstoku
2. TEB Liceum ogólnokształcące w Bielsku – Białej
3. TEB Liceum ogólnokształcące w Bydgoszczy
4. TEB Liceum ogólnokształcące w Częstochowie
5. TEB Liceum ogólnokształcące w Gdańsku
6. TEB Liceum ogólnokształcące w Gdyni
7. TEB Liceum ogólnokształcące w Gliwicach
8. TEB Liceum ogólnokształcące w Gnieźnie
9. TEB Liceum ogólnokształcące w Gorzowie Wlkp.
10. TEB Liceum ogólnokształcące w Grudziądzu
11. TEB Liceum ogólnokształcące w Jastrzębiu Zdrój
12. TEB Liceum ogólnokształcące w Jeleniej Górze
13. TEB Liceum ogólnokształcące w Kaliszu
14. TEB Liceum ogólnokształcące w Katowicach
15. TEB Liceum ogólnokształcące w Kielcach
16. TEB Liceum ogólnokształcące w Koszalinie
17. TEB Liceum ogólnokształcące w Krakowie
18. TEB Liceum ogólnokształcące w Legnicy
19. TEB Liceum ogólnokształcące w Lesznie
20. TEB Liceum ogólnokształcące w Lublinie
21. TEB Liceum ogólnokształcące w Łodzi
22. TEB Liceum ogólnokształcące w Nowym Sączu
23. TEB Liceum ogólnokształcące w Olsztynie
24. TEB Liceum ogólnokształcące w Opolu
25. TEB Liceum ogólnokształcące w Ostrowie Wlkp.
26. TEB Liceum ogólnokształcące w Pile
27. TEB Liceum ogólnokształcące w Piotrkowie Tryb.
28. TEB Liceum ogólnokształcące w Płocku
29. TEB Liceum ogólnokształcące w Poznaniu
30. TEB Liceum ogólnokształcące w Raciborzu
31. TEB Liceum ogólnokształcące w Radomiu
32. TEB Liceum ogólnokształcące w Rybniku
33. TEB Liceum ogólnokształcące w Rzeszowie
34. TEB Liceum ogólnokształcące w Słupskiem
35. TEB Liceum ogólnokształcące w Starogardzie Gdańskim
36. TEB Liceum ogólnokształcące w Szczecinie
37. TEB Liceum ogólnokształcące w Świdnicy
38. TEB Liceum ogólnokształcące w Toruniu
39. TEB Liceum ogólnokształcące w Tychach
40. TEB Liceum ogólnokształcące w Wałbrzychu
41. TEB Liceum ogólnokształcące w Warszawie
42. TEB Liceum ogólnokształcące w Wodzisławiu Śl.
43. TEB Liceum ogólnokształcące we Wrocławiu
44. TEB Liceum ogólnokształcące w Zamościu